Obserwuj bloga przez email

Covid 19 - sytuacja na Florydzie cz.2

Ciężko uwierzyć, że już minęło ponad 4 miesiące od czasu pojawienia sie wirusa na świecie, który nieźle namieszał w Naszym życiu. Pomyśleć, że Europa była w czołówce największej ilości zakażeń a zwłaszcza Włochy a teraz los sie odwrócił i dominującym krajem jest USA.
W momencie gdy inne kraje "miały kontrolę" nad rozprzestrzenianiem się wirusa i wszystko szło ku dobremu w USA było na odwrót! Dlaczego tak się stało  opowiem w dzisiejszym poście. Zapraszam zatem do czytania.

link : źródło

Od czasu pojawienia się wirusa powstało mnóstwo teorii i spekulacji na jego temat na który nie warto tracić czasu. Każdy wierzy w to co chce i postępuje tak jak uważa. Każdy domaga się wolności wyboru i słowa. Gdy w Europie pojawiła się kwarantanna, zakaz opuszczania domu z wyjątkiem nagłych sytuacji a sklepy zostały pozamykane sytuacja w jakimś stopniu poprawiła sie na lepsze. W USA była również wprowadzona kwarantanna ale ni jak miała się ona do europy. 
Tak naprawdę wszyscy robili co chcieli i nie stosowali się do zasad wogóle. W niektórych stanach pojawiły sie nawet protesty mieszkańców odnośnie ograniczenia im wolności i domagano się jej przywrócenia co wydawać mogło by się żartem 

W sytuacji gdy w USA sądzono, że  jest już ok wszystko zostało ponownie otwarte. Zwróćcie uwagę, że USA oparte jest na usługach, więc jak widzicie dużo ludzi straciło prace i popadło w długi co koniec końców doprowadziło do upadku gospodarki. Chcąc nie chcąc rząd musiał zgodzić się na otwarcie sklepów, salonów itp, ze względu na duże bezrobocie i brak przychodów. 
I tak tez jak tylko pojawiło się święto z tego co pamiętam "Memorial day" wszyscy wybrali się na wakacje, zapominając o wirusie, przestrzeganiu zasad, jak gdyby nic. Następnie protesty odnośnie niedawnej sytuacji, która odbiło się szerokim echem w TV na całym świecie. 
Co stało sie poźniej wydaje się być oczywistym. Liczba zachorowań wskoczyła diametralnie. Ostatnio było nawet 15 tysięcy nowych przypadków dziennie tylko na Florydzie! Na początku liczba zgonów była około 1,5 tys a teraz jest już ponad 8 tys. Co jest ciekawe bary zostały otwarte a ludzie ruszyli pełną parą. Był nakaz  stosowania sie do zasad, zachowania odstępu ale jak to w życiu bywa skończyło się na słowach dlatego niektóre bary zostały ponownie zamknięte.

Na chwilę obecną liczba zachorowań rośnie z dnia na dzień. Obowiązuje nakaz noszenia masek w miejscach publicznych oraz zachowanie odstępu. W sklepach jest ograniczona liczba ludzi, nie wolno przymierzać ubrań i dotykać testerów. Mimo, że wszystko jest otwarte życie wygląda nieco inaczej. Podróżowanie po USA jest również  trudniejsze, niektóre stany mają swoje obostrzenia i stosują większe środki ostrożności. Dużo ludzi pracuje zdalnie z domów, niektórzy przewidują, że potrwa to conajmniej do końca roku ale tak do końca nie wiadomo. Odnośnie szkól trwają debaty, gdyż z tego co wiem rok szkolny zaczyna się od września i tak do końca nikt nie wie co w owej sytuacji jest najlepsze. Obecna sytuacja jest conajmniej dziwna. 

Myślę, że w ostateczności ludzie w jakiejś części przyczyniają się samoistnie od roznoszenia wirusa nie przestrzegając zasad. Ostatnio nawet przeczytałam jak dziewczyna nie chciała założyć maski w sklepie i ostatecznie jej do niego nie wpuszczono. Na wszystkich drzwiach pisze jasno obowiązek noszenia maski. Tak ciężko jest ją założyć. Skoro są zasady, inni są w stanie założyć maskę to ludzie nie róbmy problemu i stosujmy się do zasad. No ale wyjątki zawsze się trafią bez względu na miejsce i sytuację. To byłoby na tyle. 

Ciekawa jestem jak Wy zapatrujecie się na tą cała sytuację i jak to wygląda u Was. Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © Iwona blog , Blogger
$('#pkmenu-search-toggle').click(function() { $('#pkmenu-search').toggleClass('search-visible'); $('i.fa-search').toggleClass('fa-times'); });