Obserwuj bloga przez email

Pielęgnacja włosów marką CHI

   Jak Wam już kiedyś wspomniałam moje włosy są rozjaśniane i niestety wysuszone. Pielęgnacja ich jest zatem bardzo absorbująca i wymagająca nie tylko czasu ale również doboru odpowiednich kosmetyków. Żeby zobaczyć pierwsze efekty kuracji potrzeba na to dużo cierpliwości i systematyczności stosowania produktów. We wcześniejszym poście opisałam jak wygląda moja pielęgnacja włosów kosmetykami z drogerii, które do dłuższej odnowy i regeneracji włosów nie zdają testu. Dlatego tym razem postanowiłam przetestować profesjonalne kosmetyki używane w salonach fryzjerskich od firmy CHI. Kiedyś miałam możliwość używać kosmetyków do pielęgnacji włosów firmy Revlon. Powiem Wam, że sa to bardzo dobre, o dużym wyborze, warte przetestowania produkty. Niestety w USA nie są one tak łatwo dostępne jak w Europie więc musiałam z nich zrezygnować a szkoda.

Firma Chi jest dobrze znana w USA, kosmetyki są dostępne w większości salonów fryzjerkich i sklepach, cieszą sie dobrą opinią. Marka została założona w 1896 r w Houston, Texas przez firmę Farouk. Firma specjalizuje się w produkcji wysokiej jakości kosmetyków do pielęgnacji włosow przeznaczonych  do pracy w salonach fryzjerskich. Poza  Chi firma jest producentem takich marek jak BioSilk i SunGlitz
Szczególną uwagę  zwrócił na mnie skład produków z serii Chi Kearatin.  Kreatyna jest białkiem, które ma bardzo dobre właściwości dla włosów, pozwala  uzupełnić niedobór naturalnyh składników budujących strukturę naszych włosów. Oprócz tego nadaje im blasku i elastycznosći. Produkty z kreatyna są świadczone w profesjonalnych salonach fryzjerkich jak i również polecane przez  fryzjerów do codziennej pilegnacji.

Jak wyglada zatem moja pielęgnacja włosów. Zaczynam od umycia włosów szaponem z kreatyną. Czasem siegam również po szampon z firmy ARGAN-MAGIC, który jest bardzo dobry szczególnie dla osób mających problem z łupieżem. Nastepnie po umyciu włosów aplikuje odżywkę ze spłukiwaniem Chi keratin conditioner, krórą zgodnie z zaleceniem zostawiam na włosach przez około 2- 5 minut, po czym dokładnie spłukuję. Na umyte i lekko wilgotne włosy nakładam Chi silk infusion, która nawilża i nabłyszcza włosy oraz pomaga w ich stylizacji.
Na sam koniec nakładam olejek Light Dry Oil Hair, który chroni włosy przed wysoką tempretaurą jak i również nadaje im gładkości i miękkości. Jest to najlepszy z olejków jakie miałam. Dodam, ze różni się od tych z drogerii jakością i konsystencją. Olejek z Argan Magic jest bardzo gęsty i cudownie pachnie. Można go również używać jako sprej nabłyszczający. Należy to jednak robic z bardzo dalekiej odległości.

Co jest ważne w pielęgnacji włosów to systematyczność oraz nie poddawanie ich codziennym zabiegom. Ciągłe prostowanie i suszenie w trakcie kuracji nie pomoże w odbudowie włosa. Nalezy również pamiętać, że niezależnie od tego jaki produkt aplikujemy, należy nałożyc niewielką jego ilość, ponieważ zbyt dużo produktu obciąża je i powoduje, że wyglądają na przetłuszczone. Osobiście staram się myć włosy maksymalnie dwa razy w tygodniu, podobnie jest z prostowaniem, które czasem jest nawet raz na tydzień. Jeśli chodzi o suszenie to robie to raz na rok, prawie wcale. Koloryzacja włosów jest natomiast maksymalnie 2 razy w roku. Moje włosy rosną bardzo szybko ale mimo odrostu staram sie oszczedzać włosy. Nie wiem jak dziewczyny mogą robić odrost co miesiąc, jest to zbyt duże obciążenie.
Jestem bardzo zadowolona z dotychczasowego efektu, włosy sa nawilżone, błyszczące i się nie plączą. Ciekawa jestem efektów po dłuższej kuracji.

2 komentarze:

  1. Masz bardzo ładne włosy :) O kosmetykach jeszcze nie miałam okazji słyszeć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kiedyś w tesco kupiłam małą odżywkę z chi i ten produkt mega się u mnie sprawdził ale niestety później nie umiałam nigdzie znaleźć pełnowymiarowego produktu.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Iwona blog , Blogger
$('#pkmenu-search-toggle').click(function() { $('#pkmenu-search').toggleClass('search-visible'); $('i.fa-search').toggleClass('fa-times'); });