października 30, 2017

Wild Florida airboat


Od kiedy jestem na Florydzie nie widziałam jeszcze aligatora. Jak już kiedyś Was wspomniałam aligatory są jedną z największych atrakcji i kojarzone z Florydą. Do obecnej chwili wydawało się mi, że jedyna opcja zobaczenia tych gadów jest wycieczka do Evergaldles w Miami. Natomiast 5 godzinna podróz po to by tylko zobaczyc aligatory...Wydawało się słabą opcją. Na szczęście jakis czas temu będąc w Orlando pozbierałam parę ulotek i właśnie z 1 jednej z nich dowiedziałam się o miejscu zwanym Wild Florida AirboatJest to park połączony ze schroniskiem dla zwierząt, miejscem grillowym, przejażdżką łodzią po bagnach, strefą campingową i placem zabaw dla dzieci. Park znajduje się poza Orlando około 20 minut za miastem.  Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona tym co zobaczyłam. W parku jest mnóstwo gatunków różnych zwierząt, aligatorów. W poszczególnych godzinach są robione pokazy, karmienie zwierząt, krótka hisoria o  poszczególnych podopiecznych rezerwatu. Zwierzęta są bardzo blisko, można je dobrze zobaczyć, niektóre nakarmić i nawet dotknąć. Muszę przyznać, że przebywanie wokół zwierząt, oglądanie ich, jest bardzo relaksujące i przyjemne. Jeśli chodzi o aligatory to jest ich mnóstwo od najmłodszego do najstarszego, były nawet albinos aligatory. Pływają one w stawie, przez który prowadzi most. Co jest ważne to fakt, że rezerwat jest schroniskiem dla zwierząt, które zostały ocalone. Oczywiście zgodze sie z Wami, że aligatory wyglądają przerażająco. Ciekawostką jest to, że jest ich w samych USA 5 milionów!!! Dodatkową zaleta zwiedzenia parku jest 7 rocznica jego istnienia w związku z czym do końca grudnia jest darmowe wejście do parku. Jeżeli zaś chcecie przwieść sie łódką czy nakarmić zwierzęta musicie oczywiście zapłacić. 























14 komentarzy:

  1. Nice place :)
    https://drawing-myhobby.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej ale pełno tam tych aligatorów, mnie one trochę przerażają. Dawno w sumie nie byłam w Zoo:).
    Fajna wycieczka ^_^
    Pozdrawiam!
    www.aleksandraczaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez przerazaly ale nie jest tak zle;-))

      Usuń
  3. Aligatory i krokodyle moge zdecydowanie podziwiac z pewnej odleglosci i za jakimis kratami badz szyba bo panicznie sie ich boje :c
    Jednak nie dziwie sie ze sa atrakcja Florydy! Chociaz nie ukrywam ze gdybym znalazla takiego "maluszka" na moim ganku to pewnie juz bym sie wyprowadzala, haha!

    Versjada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mysle podobnie. Chcialam je bardzo zobaczyc i udalo sie i bylo warto ale tylko z daleka;-))

      Usuń
  4. Nie lubię ZOO, smutno mi jak widzę zwierzaki za kratami..czazdroszczę Florydy, myslę, że to piękne miejsce :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. hmm ... to nies jest zoo raczej jest to charaker schroniska dla zwierzat.

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialne te zdjęcia, miło sobie tak czasem pooglądać zwierzątka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjęcia są cudne i jakość nawet okej. :) Czym robiłaś zdjęcia?
    https://wiktoriahauzer.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie masz w tej Florydzie :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Iwona blog , Blogger