lipca 05, 2017

Clinique - All about eyes


Teraz czas na zmarszczki wokół oczu. Po 30 koniecznie trzeba robić wszystko by zatrzymać czas. Osobiście nie mam większych problemów ze strefą pod oczami czy cieni dlatego nie potrzebują kremów działających większe cuda. 

Tutaj też zaczęły sie poszukiwania i poleganie na opiniach blogerek kosmetycznych. Każda dziewczyna zachwycała się Clinique All about eyes. Tak więc spróbowałam i ja zostać testerką oto tego kremu. Zwłaszcza, że były moje urodziny, czyli czas prezentów i powód sprawienia sobie magicznego kremu;-)


Clinique All about eyes nie należy do tanich, jego cena jest około 40$. Co zapewnia producent to super efekty po jego stosowaniu plus delikatna i nawilżona skóra pod oczami. 



Za każdym razem stosując droższe kosmetyki nie wiem tak naprawdę czego się spodziewać. Oczekiwania nie ukrywając mam wysokie i licze na efekty za cenę produktu. Krem w aplikacji jest łatwy i bezzapachowy. Bardzo dobrze się wchłania. Sama jego konsystencja jest powiedziałabym wodnista ale nie wpływa to na aplikacje.  Efekty jakie mogłam zobaczyć to na pewno gładsza skóra. 

Po skończeniu kremu już nie wróciłam po niego, ponieważ nie zauważyłam większych zmian. W kosmetyczne między czasie miałam krem pod oczy Nivea, który rozjaśnia okolice oczu i był w sumie fajny.

Czy polecę Wam Clinique?
Na pewno krzywdy Wam nie zrobi, jeżeli zaś checie mieć gładsza skórę w okolicach oczu to tak.





13 komentarzy:

  1. O ja :o
    A chciałam właśnie kupić ten krem pod oczy. Teraz patrzę na niego już inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiscie nie polecam, nie ma zadnych efektów, chyba że zależy od cery.

      Usuń
  2. Kurde :/ szkoda, że się nie sprawdził. Może u nas byłby lepszy. Fajne ma opakowanko :D Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. I'm following you now. Visiting you back! Thanks for your comment. Waiting for more content in the page.
    Greetings!
    https://chicporadnik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mi się wydaje, że te kosmetyki są przereklamowane - nic szczególnego nie odczułam jak za taką cenę ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zgadzam się. Na pewno przy zakupie nie będę już tak zwracac uwagi na marke

      Usuń
  5. Niektóre kosmetyki nie są warte swojej ceny, a ten jest jednym z nich.
    Opakowanie wygląda naprawdę ładnie. Nie miałam, ale wątpię, że się skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda,że się nie sprawdził. Dobrze,ze to miniatura, bo jeżeli byłaby to pełnowymiarowe opakowanie, to wtedy bardziej człowiekowi szkoda. ja ostatnio kupiłam sobie jeden krem z Clinique, Zobaczymy, jak się spiszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiem Ci, że rzadko sięgam po kosmetyki z wyższej półki, a na ogół jak się skuszę to zachwycona nie jestem... O którym kremie Nivea wspominasz w poście?

    OdpowiedzUsuń
  8. Osobiście przyznam, że nie stosuję kremów z 'wyższej' półki. Najzwyczajniej w świecie szkoda mi pieniędzy. Kremów używam naprawdę sporadycznie. W zupełności wystarczają mi takie marki jak nivea, ziaja czy kolastyna. Może kiedyś spróbuję czegoś 'lepszego' i mam nadzieję, że się nie zawiodę

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używam kremów pod oczy ale fajnie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubie ten krem, chociaż też nie jestem w nim zakochana. Pojawiają się już pierwsze zmarszczki pod oczami i szukam tego idealnego kremu, który zatrzyma starzenie się mojej skóry wokół oczu.

    http://dobieramypodklady.pl/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Iwona blog , Blogger