maja 24, 2017

Au pair

Jakiś czas temu zastanawiałam się, co to znaczy być Au pair i czy poleciłabym bym program wymiany językowej. Z perspektywy czasu mogę śmiało powiedzieć "tak". Kiedyś byłam Au pair w Wielkiej Brytanii i był to zdecydowanie fajny czas w moim życiu. Jedynym minusem był wiek. Podjąłem taką decyzję w wieku 27 lat, gdzie jest już trochę za późno na taki charakter pracy i więcej przygód dla mnie.

Co to jest Au pair?

To nic więcej niż opieka nad dziećmi, opiekunka, niania. Co oferują rodziny goszczące to małe kieszonkowe, czasami płacą ci kurs językowy, pokrywają koszty podróży, zabierają cię na wakacje. Wszystkie koszty utrzymania i żywność są pokrywane przez rodzinę. Wysokość kieszonkowe zależy od wielkoduszności rodziny. Nie są to duże pieniądze, nie będziesz bogaty. Twoje obowiązki obejmują opiekę nad dziećmi, pranie, sprzątanie, prasowanie, gotowanie itp. Obowiązki różnią się w zależności od oczekiwań rodziny. Zwykle są 2 dni wolnego  i 2 tygodnie płatnego urlopu.



Czas trwania umowy zależy od Ciebie, nie sądzę, aby jakiekolwiek zerwanie kosztowało cię jakiekolwiek pieniądze, ponieważ są to umowy nieznaczące, które dają rodzinie tylko pewność, że nie mamy przeszłości kryminalnej  i wiedzę komu powierzają pod opiekę dziecko.

To, co daje nam taki program, to z pewnością przygoda, możliwość poznania innego kraju i kultury, poznanie ludzi różnych narodowości, nauka języka i inwestowanie w swoją przyszłość. Au pair polecam dziewczynom w wieku 18-23 lat. Zawsze możesz wziąć jedną lub dwie przerwy w trakcie studiów. Nie sądzę, że wiele jest do stracenia w ciągu jednego roku. W tym czasie będąc w innym kraju masz jedyną możliwość zwiedzenia świata, wielu miejsc, nauki czegoś, robienia różnych kursów jednocześnie będąc Au pair.

Jakie są rodziny?

Tu jest różnie. Niektóre rodziny są pełne współczucia, zrozumienia i pomocne. Inne mogą być trochę trudne, często  używają Au pair do innych prac domowych, itp. Czasami pozwalają sobie na zbyt wiele, wykorzystując do maksimum. Z dziećmi jest jak z rodzicami. Niektóre dzieci są aniołami, a inne chodzą jak diabły. Pamiętaj, że jesteś w innym kraju i wierz mi, że każdy kraj jest naprawdę inny pod każdym względem. Począwszy od stylu życia, bycia i zachowania. Nie raz będziesz zaskoczony różnicą ludzi.

Czy możesz zmienić swoją rodzinę na inną? 

To zależy od agencji, ale prawdopodobnie tak. Tutaj będziesz musiał zapytać swoją agencję, ponieważ każda z nich ma swoje własne zasady. Czy agencja jest tobą zainteresowana podczas twojego pobytu?  Nie bardzo. Pamiętaj, że agencja dostaje za ciebie dobre pieniądze, ale jak już jesteś w rodzinie, to raczej kontakt z tobą jest ograniczony lub żaden. Jeśli masz problem, zawsze możesz napisać, a oni powinni raczej pomóc. Takie są doświadczenia z moją agencją.

Czy mieszkanie z zagraniczną rodziną w innym kraju jest bezpieczne?

Raczej tak. Wszystko jest legalne, rodziny tak jak ty są sprawdzane, więc ryzyko jest mniejsze. Wiem, że oprócz agencji istnieją inne strony dla Au pair, takich jak Au pair World, gdzie rodziny podają swoje oferty bez pośrednictwa agencji. Następnie możesz porozmawiać z rodziną i ustawić wszystkie szczegóły. Wydaje mi się jednak, że szukanie rodzin w ciemno jest trochę ryzykowne , ponieważ nigdy nie wiemy, kim naprawdę są ci ludzie. Nie wiem, czy zaryzykowałbym.

Jakie korzyści ma w nas rodzina goszcząca?

Znacznie większe, niż mogłoby się wydawać. Rodziny mają bardzo dobrze dzięki Au pair. Czemu? Ponieważ mają  nie tylko opiekunke do dzieci ale również sprzątaczkę, kucharkę.  Często za opiekę samej niani  normalnie zapłaciliby 3,4 razy więcej. Jak wiadomo w wielu krajach nielegalne jest pozostawienie dzieci w domu w wieku poniżej 13 lat.

Czy trudno jest znaleźć rodzinę?

Nie. Sam proces jest trochę czasochłonny. Co musisz zrobić, to dostarczyć zaświadczenie o niekaralności, napisać list do rodziny w języku angielskim, mieć zdjęcia z dziećmi i referencje z innych rodzin. Agencje zazwyczaj dzwonią do rodzin podanych w formularzu w celu potwierdzenia referencji. Jeśli nie masz doświadczenia, referencji lub zdjęć z dziećmi, zawsze masz przyjaciół. Agencja nigdy nie sprawdzi, ile prawdy jest w tym, co mówisz. Potem mów rodzinie, czego chcesz, ile dzieci, w jakim wieku, pełnym lub rozbitym małżeństwie itp. Ostatnim etapem jest rozmowa z rodziną. Czasami są to 2 rozmowy, a czasami 10. Niektóre rodziny są niezdecydowane i nie wiedzą czego chcą, czasami rozmawiają z dziećmi, aby uzyskać ich akceptację. Jeśli obie strony są usatysfakcjonowane, kup bilet i lecisz ;-)

Wybierz interesujące kraje, którymi się interesujesz i te do których nigdy nie miałbyś możliwości polecieć we własnym zakresie, takich jak Stany Zjednoczone.

Moja najważniejsza rada to zachowanie świadomości, bezpieczeństwo i upewnienie się, że masz plan wyjścia, jeśli coś pójdzie nie tak.

17 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy wpis ! U mnie cała rodzina za granicą mieszka

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wpis! Sam chciałbym mieszkać na florydzie :) Zapraszam do siebie: www.akepinski.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. podoba mi sie to co napisalas.

    obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. sama byłam na work&travel i choć mam mieszane uczucia co do sposobów biznesowych amerykanów oraz ich podejścia do ludzi z innych krajów, doświadczenie jako całość zmieniło moje życie i mnie. Odkryłam, że świat to nieograniczone możliwości i dla chcącego nic trudnego. A to było warte każdych pieniędzy.
    tasty-mind.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś chciałam lecieć do USA, ale mój ex mnie powstrzymał... 😐 Gdybym teraz się wahała to po Twoim wpisie nie miałabym żadnych wątpliwości 😉

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja co i raz się interesuję tym tematem, ale nie do końca jestem przekonana. A Ty jak wspominasz swój pobyt jako au pair? Czułaś się u rodziny raczej jako gość czy pracownik?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuzannaposzukuje czułam sie raczej jako pracownik. Nie oszukujmy sie jestesmy tam do pracy. jesli rodzina wychodzi gdzies, wyjezdzato zabieraja Cie ze soba, jak cos jest nie tak to po ludzku pomoga Ci

      Usuń
  7. Poruszyłas bardzo ciekawy temat! Jestem pod wrażeniem.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy wpis. Można zobaczyć jak wygląda praca zagranicą od środka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy wpis:)

    Zapraszam do mnie. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci obserwacji oraz komentarza. ☺ normalbutdidnot.blogspot.com (click)

    OdpowiedzUsuń
  10. Milo się to czyta, a więc zostaje obserwacja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla osób, które lubią przygody pomysł jest jak najbardziej na tak :) Nowe doświadczenie w innym kraju coś świetnego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurcze nie słyszałam o tym :) Bardzo ciekawe! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze marzyłam żeby pojechać do stanów :)
    http://marrstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Iwona blog , Blogger