z Iwona blog

Slider1, slider2, slider3

Polecane - wpisz "nie" jeśli nie chcesz tego gadżetu

Obserwuj bloga przez email

10 faktów o australijskim owczarku

10 faktów o australijskim owczarku

Dokładnie dziś Nasz pupil skończył rok. Jaki już stary jestem..ufff. Jak ten czas szybko leci. Na przestrzeni tego czasu powiem Wam, że im dłużej Bailey jest z nami, nie tylko bardziej go uwielbiamy ale również jesteśmy oddanymi miłośnikami tej rasy. Mogłabym opowiadać i opowiadać o tej rasie w nieskończoność!  Pomyśleć, że mówi to osoba, która nigdy nie przepadała za psami. Wystarczy spojrzeć na ten piękny pyszczek i jak go nie kochać. Ah... 
 
Prze ten rok Bailey był z Nami niemal wszędzie. W galeriach handlowych, u znajomych a nawet na wspólnych wakacjach. Jest super kompanem i adoptuje sie wszędzie. Co jest dużym plusem dla Nas, gdyż wiemy, że możemy go zabrać dosłownie wszędzie i nie będzie z tym problemu. Nie tylko jak się okazuje jest łatwy w adaptacji ale jest również jest naszą "gwiazdą". Gdziekolwiek się nie pojawi budzi zainteresowanie. Do tego stopnia, że ludzie chcą nawet robić zdjęcia. Ma chłopak urok. Nie można powiedzieć;-) Nawet polubił pozować do zdjęć (kwestia czasu;-). 

Ten mały urwis wnosi dużo radości w nasze życie i uśmiechu. Czasem zachowuje sie jak wariat na swój wiek. W końcu ma juz rok. Zgodnie z psią metryką to jeszcze szczeniak. Więc jeszcze rok trzeba poczekać zanim spoważnieje;-)




Z okazji pierwszych urodzin Bailey przedstawię Wam 10 faktów na temat tej rasy. 

  1. Bez wątpliwości są to bardzo, ale to bardzo przyjazne psy. Kochają ludzi, ich towarzystwo jak i również towarzystwo innych psów. Nie są agresywne wręcz przeciwnie do wszystkich  są nastawione bardzo przyjacielsko. Lubią witać się z każdym kto wykażę choć odrobinę zainteresowania.
  2. Uwielbiają skupiać na sobie uwagę. Jeśli jesteś zajęty i nie poświęcasz swojemu pupilowi czasu, pies przypomni Ci o sobie szybciej niż się spodziewasz! Będzie poszczekiwał, robił Ci na złość albo to czego nie powinien lub po prostu kręcił sie wokół Ciebie w celu zwrócenia uwagi. 
  3. Jest to niewyobrażalnie ciekawska rasa psów. Nie opuszcza nas na krok. Wystarczy, że pójdę do innego pokoju czy zniknę na 5 minut a Bailey już jest w moim poszukiwaniu. Robie makijaż Beiley mnie nadzoruje. Jestem w kuchni Bailey jest w kuchni. Plusem jest, że ma na nim cały czas oczy. Więc chociaż nie nabroi mi!
  4. Nie szczeka. Wyobrażacie sobie mieszkanie z psem, który szczeka na wszystko cały czas bo ja nie. Jak widzę te małe psiaki (szczekające najwięcej) to głowa pęka. Jest to również jeden z największych mitów jakie słyszałam na temat tej rasy!
  5. Wbrew pozorom jakby się wydawać mogło Bailey jest przytulańcem. Ma swoją poranną rutynę, kiedy przychodzi do mnie i przytula się do mnie, To jest słodkie, muszę przyznać;-)
  6. Jest bardzo oddanym psem. Zawsze jest przy Nas. Nawet jak idzie spać musi mieć pewność że jesteśmy blisko. Zwykle kładzie sie przy naszych stopach, żeby Nas czuć albo koło Nas by mieć na Nas oczy. Co jest ciekawego w momencie gdy mam gorszy dzień albo źle się czuje Beiley jest przy mnie.
  7. Mały wulkan energii. Uwielbia zabawy, wygłupy, ściganie. Czasem zastanawiam się skąd on tyle energii czerpie! 
  8. Miłośnik wody. Pies, który bez problemu idzie się kąpać. A co się dzieje po deszczu? Wszystkie kałuże zaliczone.
  9. Pies, który niczego się nie boi. Zero stresu. Az sama sie dziwię jak bawi sie dużymi psami, dwa rozmiary większe a jego głowa ląduje w ich pysku. Ponadto jazda samochodem to dla Niego przyjemność. Jak widzi, że idziemy do auta to z wielkim zapałem biegnie w jego kierunku by nie ominęła go jazda.
  10. Pies, który odnajdzie się w każdej sytuacji. My od samego początku uczyliśmy Bailey przebywać w róznych miejscach, w otoczeniu ludzi i psów. Dlatego nie mogę powiedzieć, że jest to wymagający pies. 



To jaki będzie Wasz pies zależy od Was i tego czego oczekujecie. W przyszłości rozważamy również kolejnego psa tej samej rasy tyle, że standard owczarek. Ciekawa jestem czym ten mały urwis zaskoczy Nas w kolejnym roku! To taka mała namiastka przygód Bailey z okazji jego święta. Na więcej zanudziłabym Wam pieskim życiem;-)

Kto z Was decyduje się na owczarka autralijskiego?
Covid 19 - sytuacja na Florydzie cz.2

Covid 19 - sytuacja na Florydzie cz.2

Ciężko uwierzyć, że już minęło ponad 4 miesiące od czasu pojawienia sie wirusa na świecie, który nieźle namieszał w Naszym życiu. Pomyśleć, że Europa była w czołówce największej ilości zakażeń a zwłaszcza Włochy a teraz los sie odwrócił i dominującym krajem jest USA.
W momencie gdy inne kraje "miały kontrolę" nad rozprzestrzenianiem się wirusa i wszystko szło ku dobremu w USA było na odwrót! Dlaczego tak się stało  opowiem w dzisiejszym poście. Zapraszam zatem do czytania.

link : źródło

Od czasu pojawienia się wirusa powstało mnóstwo teorii i spekulacji na jego temat na który nie warto tracić czasu. Każdy wierzy w to co chce i postępuje tak jak uważa. Każdy domaga się wolności wyboru i słowa. Gdy w Europie pojawiła się kwarantanna, zakaz opuszczania domu z wyjątkiem nagłych sytuacji a sklepy zostały pozamykane sytuacja w jakimś stopniu poprawiła sie na lepsze. W USA była również wprowadzona kwarantanna ale ni jak miała się ona do europy. 
Tak naprawdę wszyscy robili co chcieli i nie stosowali się do zasad wogóle. W niektórych stanach pojawiły sie nawet protesty mieszkańców odnośnie ograniczenia im wolności i domagano się jej przywrócenia co wydawać mogło by się żartem 

W sytuacji gdy w USA sądzono, że  jest już ok wszystko zostało ponownie otwarte. Zwróćcie uwagę, że USA oparte jest na usługach, więc jak widzicie dużo ludzi straciło prace i popadło w długi co koniec końców doprowadziło do upadku gospodarki. Chcąc nie chcąc rząd musiał zgodzić się na otwarcie sklepów, salonów itp, ze względu na duże bezrobocie i brak przychodów. 
I tak tez jak tylko pojawiło się święto z tego co pamiętam "Memorial day" wszyscy wybrali się na wakacje, zapominając o wirusie, przestrzeganiu zasad, jak gdyby nic. Następnie protesty odnośnie niedawnej sytuacji, która odbiło się szerokim echem w TV na całym świecie. 
Co stało sie poźniej wydaje się być oczywistym. Liczba zachorowań wskoczyła diametralnie. Ostatnio było nawet 15 tysięcy nowych przypadków dziennie tylko na Florydzie! Na początku liczba zgonów była około 1,5 tys a teraz jest już ponad 8 tys. Co jest ciekawe bary zostały otwarte a ludzie ruszyli pełną parą. Był nakaz  stosowania sie do zasad, zachowania odstępu ale jak to w życiu bywa skończyło się na słowach dlatego niektóre bary zostały ponownie zamknięte.

Na chwilę obecną liczba zachorowań rośnie z dnia na dzień. Obowiązuje nakaz noszenia masek w miejscach publicznych oraz zachowanie odstępu. W sklepach jest ograniczona liczba ludzi, nie wolno przymierzać ubrań i dotykać testerów. Mimo, że wszystko jest otwarte życie wygląda nieco inaczej. Podróżowanie po USA jest również  trudniejsze, niektóre stany mają swoje obostrzenia i stosują większe środki ostrożności. Dużo ludzi pracuje zdalnie z domów, niektórzy przewidują, że potrwa to conajmniej do końca roku ale tak do końca nie wiadomo. Odnośnie szkól trwają debaty, gdyż z tego co wiem rok szkolny zaczyna się od września i tak do końca nikt nie wie co w owej sytuacji jest najlepsze. Obecna sytuacja jest conajmniej dziwna. 

Myślę, że w ostateczności ludzie w jakiejś części przyczyniają się samoistnie od roznoszenia wirusa nie przestrzegając zasad. Ostatnio nawet przeczytałam jak dziewczyna nie chciała założyć maski w sklepie i ostatecznie jej do niego nie wpuszczono. Na wszystkich drzwiach pisze jasno obowiązek noszenia maski. Tak ciężko jest ją założyć. Skoro są zasady, inni są w stanie założyć maskę to ludzie nie róbmy problemu i stosujmy się do zasad. No ale wyjątki zawsze się trafią bez względu na miejsce i sytuację. To byłoby na tyle. 

Ciekawa jestem jak Wy zapatrujecie się na tą cała sytuację i jak to wygląda u Was. Pozdrawiam.
Co musisz wiedzieć o owczarku  australisjkim

Co musisz wiedzieć o owczarku australisjkim

Jak zauważyliście ostatnio bardzo częstym gościem na moim blogu jest Bailey. Dla tych co nie wiedzą o kim mowa zapraszam na wcześniejsze posty. Nasz piesek jest już z Nami ponad cztery miesiące, aż trudno uwierzyć, że tak długo. Od tego czasu dużo się zmieniło. Mega przyjemne jest patrzeć na tego czworonożnego łobuza jak powoli z pieska zamienia się w psa. Już tyle nowych rzeczy się nauczył. Najważniejsze to fakt, że załatwia swoje potrzeby na zewnątrz! Co za ulga. 

Jak wiecie jednym z najczęściej kupowanych prezentów pod choinkę czy na Walentynki jest właśnie pies. Niestety czar ten pryska a zwierzak trafia do schroniska. Dlaczego tak się dzieje? Dużo decyzji jest nieprzemyślanych a ludzie są nieodpowiedzialni. Tak jak ze wszystkim, nawet wydawać by sie mogło nieskomplikowanym zakupie trzeba odpowiednio dobrać psa pod siebie. Każdy pies jest inny. 


Zanim trafiliśmy na australijskiego owczarka zrobiliśmy dużo poszukiwań w internecie na temat tej rasy.  Wyniki były różne. Jedni mówili, że nie warto, dużo pracy wokół psa, bardzo hałaśliwe, lenią się itd. Inni, że bardzo przyjazna rasa. Opinii mnóstwo i każda inna. Czytając komentarze stwierdziłam, że co niektórzy to nie chcieliby nic robić wokół psiaka. Najlepiej umyj się sam, nakarm, wyjdź na spacer a mnie zostaw w spokoju!

My zaryzykowaliśmy i jesteśmy mega zadowoleni. W dzisiejszym poście znajdziecie zatem odpowiedź na pytanie czy owczarek australijski jest dla mnie?

Bailey jest już z Nami ponad cztery miesiące więc daję sobie prawo by wypowiedzieć się nieco na temat tej rasy i zniwelować krążące w sieci mity. 

Australijski owczarek jest bardzo przyjaznym o dobrym usposobieniu psem. Uwielbia skupiać na sobie uwagę i przebywać wokół swojego właściciela. Jest dosłownie jak cień, cały czas wokół Ciebie. Gdziekolwiek sie nie ruszę Bailey podąża za mną. Wymaga ogromnej dawki uwagi. Dodatkowo jest bardzo ciekawskim psem. Musi wiedzieć co dzieje się dookoła niego. Wtyka nos  wszędzie co jest śmieszne. Lubi być informowany na bieżąco . 

Ponadto  jest bardzo dobry przy socjalizacji z innymi psami i ludźmi. Jeśli zaczniecie ten proces od samego początku nie będziecie mieć z tym żadnego problemu w trakcie dorastania. Dodatkowo jest mega inteligentny i szybko sie uczy. Nauka sztuczek przychodzi im z łatwością. Mitem jest to, że  dużo szczekają. Co mnie zaskoczyło to że są bardzo łagodnymi i delikatnymi psami. Nie tylko wobec ludzi ale również innych zwierząt. Uwielbiają się bawić i spędzać czas z ludźmi. 

Owczarki są bardzo energetyczne. Wymagają dużej dawki aktywności i bardzo szybko sie nudzą.  Wymagają dużej dawki zabawy i ćwiczeń.  Pies umie dostosować się do waszego stylu życia. Jeśli chodzi o pielęgnację to nie jest ona trudna. Wymaga jedynie szczotkowania ze względu na dość bujna sierść i podcinanie.  Nie zauważyłam żeby nadmiernie lenił się.

Owczarki australijskie są świetnymi kompanami. Jeśli macie dużo miejsca, energii i czasu to zdecydowanie Wam polecam tę rasę. W innym przypadku zapomnijcie o takim psie bo zdemoluje Wam dom!!!
Coronavirus na Florydzie-obecna sytuacja

Coronavirus na Florydzie-obecna sytuacja

Niestety to co sie ostatnio dzieje na świecie przyprawia mnie o dreszcze. Co najgorsze wirus rozprzestrzenia się diametralnie i ciężko jest nad nim zapanować. W dzisiejszym poście jak już wiecie będzie o tym czym żyje cały świat i każdy z Nas czyli coronavirus. Opowiem Wam jak wygląda sytuacja w USA a zwłaszcza na Florydzie. 

Z tego co dowiedziałam się z wiadomości Chiny zapanowały nad wirusem po długiej walce i  wszystko jak sie wydaje jest pod kontrolą. Natomiast na przekór losu Włochy zostały niewyobrażalnie dotknięte, do tego stopnia, że nie są w stanie nad tym zapanować. To ile ludzi już umarło przekroczyło liczbę zgonów w Chinach. I nie ma sie ku lepszemu. Cały czas pojawiają się nowe ofiary a końca nie widać. 
Z drugiej strony zaistniała sytuacja pokazuje również arogancję i głupotę ludzi. Można było temu zapobiec nie całkowicie ale w minimalnym stopniu gdyby tylko ludzie słuchali i wzięli obecną sytuacje nieco poważniej.  Nawet teraz gdy jest kwarantanna ludzie cały czas podchodzą do tego pół serio co jest radykalne! Ciesze się, ze Polska wzięła sprawy w swoje ręce i wyciągnęła wnioski z głupoty Włochów.

Źródło: https://www.nature.com/articles/emm201576/figures/1

Podobnie jest w USA. Prezydent zareagował bardzo szybko. Widząc jak szybko rozprzestrzenia się wirus podjęto mnóstwo decyzji w celu izolacji ludzi. Wszystkie loty są zawieszone, szkoły zamknięte na okres conajmniej dwóch tygodni. Większość firm jest zamkniętych a ludzie pracują z domów. Ostatnio nawet zostały zamknięte restauracje, plaże i parki. Również galerie zostały zamknięte zaś sklepy spożywcze, apteki pracują w określonych godzinach. Wszystko zadziało sie nagle. 
Zamknięte są przede wszystkim miejsca, które skupiają dużą ilość ludzi, a wszystkie eventy tj. koncerty zostały odwołane. Czuć jest w powietrzu napięcie i strach ludzi, w końcu nigdy nie doświadczyłam czegoś takiego. Ulice są puste a miasto przypomina "ghost city". Są ludzie, którym jak zwykle coś się nie podoba i sprzeciwiają się kwarantannie ale w mojej opinii podjęto bardzo dobrą i szybką decyzję. 

Co ciekawe przy obecnej sytuacji wzrosła przestępczość i nie wiadomo z jakiego powodu odnotowano na Florydzie rekordowy zakup broni!!! 

Co jest następstwem owej sytuacji to pojawiająca się już na rynku  utrata pracy i spadek obrotów usług. Dlatego rząd postanowił dofinansować firmy i wspomóc finansowo ludzi. Od dawna przewidywano kryzys gospodarczy ale widząc co dzieje się teraz nie wygląda to najlepiej. Z tego co widziałam ostatnio notowania giełdy papierów wartościowych spadły już o 20%. 

Najgorzej co mnie irytuje w tej całej sytuacji to nieadekwatne do sytuacji porady celebrytów czy influence-rów np. jak uchronić się przed wirusem, dużo wit c, czy jakieś specjalne diety. Czasem lepiej zamilknąć niż robić z siebie totalnego idiotę. Podobnie jest z robieniem sobie żartów z panującej sytuacji i snucie insynuacji. Nagrywanie filmów, memy, głupie komentarze, to nie jest śmieszne!!!

Z ostatnich wiadomości wiem, że wirus jest w 50 stanach USA. Na Florydzie wszystko jest pod kontrolą a życie toczy się nadal nieco wolniej.  Przerażający jest fakt, że obecny stan może potrwać nawet kilka miesięcy. W USA przewiduję się nawet do lipca-sierpnia.

Najważniejsze w tym wszystkim to zapanowanie nad rozprzestrzenianiem się wirusa, wspólna współpraca i zdrowy rozsądek.

Wam wszystkim moi czytelnicy, życzę dużo zdrowia i wytrwałości.

Jak wygląda sytuacja u Was?


Colorado

Colorado

Co prawda od wakacji w Colorado minęło już parę miesięcy a ja ciągle wracam wspomnieniami do tego pięknego miejsca. Jak sami widzieliście pokazałam Wam parę fotek by dać Wam taką mała namiastkę tego co w realu wygląda jeszcze lepiej click i click 

Każdy stan w USA wygląda  inaczej i ma do zaoferowania zupełnie coś innego.  Colorado, którego stolicą jest Denver to przede wszystkim góry, lasy i piękne cabiny. Jest to na pewno stan, który powinien znaleźć się na Waszej "bucket list" jeśli tylko planujecie wizytę do USA zwłaszcza, ze teraz wizy są zniesione.


Za każdym razem jak wybieram się na wakacje nigdy nie wiem czego się spodziewać. Podobnie było i tym razem. Lot z Florydy do Colorado trwa około 3,5 godziny więc nie jest tak źle. Po wylądowaniu zachwycił mnie świeży powiew powietrza i górskie widoki. Nasze wakacje zaczęliśmy pod koniec września więc mogliśmy poczuć pierwsze oznaki jesieni. Wybierając sie do Colorado ważne jest by wybrać odpowiedni termin. Celowo wybraliśmy koniec września z racji tego, że w połowie października parki są zamknięte ze względu na przewidywane opady śniegu.

***

Pierwszy dzień wakacji zaczęliśmy od Rocky Mountain National Park. Na zwiedzenie parku potrzeba maksimum dwa dni. Wstęp jest około 20 $. Sam park robi wrażenie. Piękne widoki, wokół mnóstwo jezior, strome drogi. Jedną z najwiekszych atrakcji jest Bear Lake, Longs Peak i zawierająca dech w piersiach Trail Rodge Road. Sa to miejsca, których nie możecie przegapić będąc w parku. Kolejne atrakcje mijacie podczas objazdówki przez park. Ze względu, iż byliśmy poza sezonem ceny hoteli było dość fajne. Zatrzymaliśmy się w pobliskim motelu z widokiem na góry w Inn Silvercreek w Granby.  Super miejscówka, z czystym sumieniem moge Wam ją polecić.

Hotel in Granby

Następnie udaliśmy się do Kesystone.  Z wiedzy, która mam teraz zdecydowanie zatrzymalibyśmy się w South Park City ze względu na lepszą lokalizację i bardzo dużą ilość atrakcji, pomiędzy Colorado Springs a Breckenbridge. Tutaj mieliśmy bardzo dużo atrakcji ale czas Nas niestety gonił. Co udało Nam się zobaczyć to: Garden of Gods, jedno z tych miejsc, które musicie odwiedzić,  na którego zobaczenie potrzebne jest dobre pół dnia, następnie Ghost city w South Park City, jest to ponad 150 letnie porzucone miasto, które jest utrzymane w oryginalnym stanie w ponad 95%. Ciekawostką jest to, że ludzie przybywali tu z całego USA w celu poszukiwaniu złota. Kolejną atrakcją zawierającą dech w piersiach jest Royal George. Miejsce, które również warto zobaczyć  to Hotel de Paris z roku 1889, który w ponad 90 zachowany jest jego oryginalny stan.


Granby Lake

Garden of God
***

Przez Continental Divide, o które powinniście zachaczyć aż do Aspen, największy i najdroższy spot wypoczynkowy dla celebrytów z USA, który powiem Wam, że mnie mega rozczarował, nie było w nim nic wow. Co mnie zaskoczyło, to pozwolenie na sprzedaż prawdziwych futer. Ostatnim przystankiem było Durango. Po drodze mineliśmy piękny duży Narodowy Park Rio Grande. Jedną z przedostatnich atrakcji była wycieczka do Masa Verde  i Cliff Palace. Jest to Park Narodowy, ukazujący dziedzictwo archeologiczne ludu Pueblo, który był dla nich domem przez ponad 700 lat od 600 do 1300 r n.e. Koniec wakacji uwieńczyliśmy wspaniałą podróżą pociągiem z Durango train do Silverton.

Wakacje były lepsze niż udane. Mnóstwo atrakcji i niezapomnianych wspomnień. Colorado ma bardzo dużo do zaoferowania ale potrzeba na to zdecydowanie dużo więcej czasu. Nam w ciągu  9 dni, udało zobaczyć sie to co najpiękniejsze. W końcu przejechaliśmy cały stan Colorado  wzdłuż i wszerz. Bardzo intensywne i najlepsze wakacje jakie sobie można wymarzyć.
Colorado jest na liście moich najlepszych miejsc do którego z chęcia będę chciała wrócić.


Trial Ridge Road






Bear Lake

Masa Verde

Museum South Park City Ghost City


Twin Lake

Royal George 

Royal George

Train from Durango

National Park Rio Grande







Inne atrakcje:

  1. Devils Slide
  2. Red Rock
  3. 7 falls
  4. The Incline
  5. Mount Elbert
  6. Glenwood Canyon
  7. Black Canyon
  8. Hanging lake
  9. National Monument
  10. Cave of Winds
Kto z Was wybiera się do USA albo tu mieszka? Jaki stan chcielibyście odwiedzić w USA lub już widzieliście? Podzielcie sie wrażeniami. 
Copyright © Iwona blog , Blogger
$('#pkmenu-search-toggle').click(function() { $('#pkmenu-search').toggleClass('search-visible'); $('i.fa-search').toggleClass('fa-times'); });